Paulina Augustyn
Kim jestem
Jestem terapeutką holistyczną, kobietą, mamą dwóch wspaniałych chłopców.
Od lat towarzyszę kobietom w uwalnianiu napięć z ciała, emocji i historii, które zatrzymały w nich przepływ życia.
Przez wiele lat sama żyłam w toksycznym związku. Znałam lęk, wstyd i poczucie, że zatraciłam siebie. Dopiero kiedy odważyłam się wyjść i zacząć od nowa — krok po kroku — nauczyłam się troszczyć o swoje ciało, emocje i granice. Teraz pomagam innym kobietom robić to samo.
W mojej pracy łączę wiedzę psychobiologiczną, systemową i alternatywną z praktyką ruchu i dotyku. Uczę, jak odzyskać kontakt z ciałem, jak przetransformować emocje w siłę i jak odnaleźć spokój w sobie — niezależnie od przeszłości.
Wierzę, że każda kobieta ma w sobie naturalną moc odrodzenia. Moim celem jest inspirować Cię do odkrycia tej mocy, zaakceptowania swojego ciała, przebudzenia kobiecości i życia w zgodzie z własnym rytmem.
Asystuję w procesie przemiany i przywracania swobodnego przepływu energii w ciele. W sesjach dobieram narzędzia tak, abyś mogła uwolnić blokady, zintegrować swoje doświadczenia i poczuć się pełnią tego, kim naprawdę jesteś.
Wierzę w moc kobiecego kręgu. W ciszy, w śmiechu, w słowach i w milczeniu tworzy się coś, co trudno nazwać — wspólne pole, w którym każda kobieta może po prostu być. Nie naprawiać siebie, nie udowadniać, nie porównywać. Tylko oddychać razem. I z tego oddechu rodzi się siła, czułość i wolność. Jestem kobietą, która pamięta, jak to jest zgubić siebie — i jak pięknie jest siebie odzyskać.
Dziś z czułością prowadzę inne kobiety tą samą ścieżką — w stronę obecności, oddechu i życia w rytmie serca.
Moje doświadczenie i ścieżka zawodowa
- Nauczycielką metody Pilates z 15-letnim doświadczeniem — uczę, jak poprzez ruch wracać do ciała, siły i wewnętrznej równowawagi;
- Certyfikowaną trenerką EFT (Emotional Freedom Techniques), Cellular EFT i Matrix Reimprinting – metod transformujących emocje i zapisy w podświadomości;
- Instruktorką ćwiczeń psychorelaksacyjnych i oddechowych metodą Butejko, które pomagają przywrócić spokój układowi nerwowemu;
- Coachem mentalnym i terapeutką metody Integracji Świadomości;
- Konsultantką psychobiologii i totalnej biologii – pracując z emocjonalnymi przyczynami chorób;
- Praktykiem energetycznych procesów Access Bars i pracy z ciałem, m.in. energetyczny facelift, biomimiczna mimika, korekta wzroku;
- Instruktorką Gimnastyki Słowiańskiej — praktyki, która łączy ciało z naturą i kobiecą mądrością. Pomaga odzyskać poczucie uziemienia i miękkość w byciu sobą;
- z wykształcenia jestem nauczycielką wychowania fizycznego i fizjoterapeutką.
Praca z drzewem rodowym, podświadomością i energią – tam, gdzie historia przodków łączy się z ciałem i emocjami to fundamenty mojej pracy.
Z zamiłowania jestem terapeutką dźwiękiem – pracuję z misami i gongiem w przekazie himalajskim, by przywracać harmonię na poziomie komórkowym i energetycznym.
Moja historia
Wykorzystuję w swoim życiu narzędzia do pracy z ciałem, energią, emocjami i podświadomością, które w sposób niesamowity zmieniły moje życie.
Jestem mamą dwójki wyjątkowych synów, Adama i Maxa – najlepszych nauczycieli na mojej drodze.
Moje zainteresowanie alternatywnymi metodami pojawiło się w 2009 roku, gdy moje zdrowie zaczęło się sypać (problemy z jelitami, nadwaga, insulinooporność). Totalne przyspieszenie w rozwoju nastąpiło po urodzeniu pierwszego syna. Zobaczyłam wtedy, że moje emocje wpływają na samopoczucie i zachowanie mojego dziecka.
Świadomość, jak pracować z konfliktami biologicznym, jak transformować emocje i przekonania sprawiło, że mój organizm wyzdrowiał i moje dzieci zaczęły mniej chorować. Dziś jestem szczęśliwą, pełną energii, spełnioną kobietą, ale nie zawsze tak było…
Po pierwszym porodzie pokazały się problemy w relacji z mężem. Na partnera życiowego i ojca moich dzieci wybrałam mężczyznę, który jak lustro pokazał mi wszystkie moje rany z dzieciństwa. To była prawdziwa szkoła życia, dzięki której nauczyłam się stawiać granice. Z czasem wiązało się to z podjęciem trudnych decyzji i w ostateczności z rozstaniem, ale pokazało mi to, jak stać przy sobie, zawsze trzymać swoją stronę i ufać intuicji. Gdybym wtedy nie miała dostępu do narzędzi, nie wiem, jak potoczyłby się mój los. To był czas intensywnego rozwoju wewnętrznego. Dziś jestem wdzięczna za te lekcje, ponieważ zbliżyły mnie do siebie.
Dorastałam w domu wielopokoleniowym z trójką rodzeństwa, Rodzicami i Dziadkami. Jako dziecko byłam świadkiem kłótni, przemocy i alkoholu w domu. Borykałam się z brakiem uwagi ze strony Rodziców, którzy ciągle pracowali, aby zapewnić nam godne warunki życia. Towarzyszyła mi samotność, wstyd i poczucie, że jestem niewystarczająca. Przez połowę swojego życia odchudzałam się, co w większości kończyło się efektem jo-jo. Wygląd mojego ciała doprowadzał mnie do stanów depresyjnych.
Gdy rozwijałam się zawodowo, pracowałam ponad swoje siły, idąc za przykładem mojego Taty „Tytana pracy”. Wtedy wydawało mi się, że moje osiągnięcia będę docenione przez innych. Był to czas, kiedy wierzyłam, że bycie uprzejmą i miłą dla każdego pozwoli mi otrzymać to samo w zamian od ludzi. Dlatego rezygnowałam z Siebie, ze swoich potrzeb, a towarzyszące temu emocje zamiatałam pod dywan. Paraliżowało mnie, gdy miałam powiedzieć to, co czuję. Będąc ciągle w energii męskiej, z wielkim wysiłkiem zarabiałam pieniądze. Przekonania finansowe mojego rodu nie wspierały mnie w rozwoju mojego biznesu. Aż do momentu, gdy zaczęłam pracować z energią żeńską, EFT i podświadomością. Wtedy moje życie zmieniło się o 180 stopni. Poczułam, że mogę mówić, czuć i działać w zgodzie ze Sobą.
Wiedzę, którą zdobywałam przez lata, stosowałam praktycznie na sobie, wspierając swój rozwój osobisty. Teraz chcę się podzielić moją wiedzą z Tobą.
Dziękuję, że czytasz moją historię, być może to kawałek TWOJEJ historii…
Jeśli tak, zapraszam Cię na sesje INDYWIDUALNE.
Moją misją jest tworzenie przestrzeni, w której możesz wrócić do siebie — do swojej prawdy, cykliczności i naturalnej harmonii.
Poprzez ruch, dotyk, oddech i energię kręgu przypomnę Ci, że nie musisz nic udowadniać, by zasługiwać na miłość, spokój i lekkość. Każda uzdrowiona kobieta staje się światłem — dla siebie, dla swoich bliskich i dla całej Ziemi.
Kobieca energia to miękkość, która nie oznacza słabości.
To zaufanie do siebie, do rytmu życia, do tego, że nie wszystko trzeba kontrolować.
To zdolność czucia — siebie, innych, natury.
Pamiętaj, że wszystko, czego szukasz, jest w Tobie — wystarczy się zatrzymać, wsłuchać w ciało i pozwolić mu prowadzić.
Kobieca MOC rodzi się w spokoju, w uważności, w prostych chwilach bycia tu i teraz.
To powrót do intuicji i do tej cichej mądrości, która nie potrzebuje uzasadnień — po prostu wie.